Jak ułatwić życie swojemu wspierającemu?

Rola wsparcia zawsze była najmniej lubiana – supportom często trudno jest dostosować się do sojuszników, którzy zazwyczaj skupiają się tylko na sobie. Jak pomóc swojemu healerowi, aby jego praca była łatwiejsza i przyjemniejsza?

Wśród wszystkich graczy bardzo mało jest tych, którzy najchętniej pełnią rolę wsparcia. W Battlerite problem ten również występuje.

Support może wspierać Cię tylko wtedy, kiedy Ty wspierasz go. Oto kilka porad, które zdecydowanie pomogą Twojemu healerowi podczas gry.

Bądź w zasięgu wzroku

Tu chyba nie trzeba niczego mówić – rzucanie wszystkich umiejętności na ślepo jest bardzo ryzykowne i często kończy się jedynie ich zmarnowaniem. Warto więc poznać najpierw możliwości swojego bohatera oraz mechanikę wizji, aby potem – w chwili zagrożenia – umieć odpowiednio zareagować i wiedzieć, jak poradzić sobie samemu.

Jeszcze gorzej jest, kiedy znajdujemy się za jakąkolwiek ścianą. Wszelkie uzdrowienia ich nie przenikną. Zatrzymają się przed przeszkodą, a co za tym idzie – w żadnym stopniu Ci nie pomogą. Jedynym wyjątkiem jest poświata Siriusa, jednak nie można zdziałać nią zbyt wiele, kiedy Cię nie widać.

battlerite-new-4b32f

Trzecim, najważniejszym podpunktem tego fragmentu będzie niesamowicie ważna część mechaniki każdego bohatera wsparcia w Battlerite – wszelkie uzdrowienia ładują się szybciej, kiedy jesteś w pobliżu sojuszników! Jeśli nie ma Cię obok, nie tylko możesz nie otrzymać potrzebnego leczenia, ale też nie pozwalasz na szybsze rzucenie następnego.

Oddalanie się od swojego supporta jest tym, czego powinniśmy unikać prawie zawsze. Rozdzielanie się, czyli pozostawienie healera bez żadnej ochrony rzadko kiedy jest dobrym pomysłem.


Wycofaj się i zregeneruj

Początkujący wspierający są w stanie przywrócić Ci nawet 20 punktów zdrowia podczas jednej sekundy. Lepsi – aż 30. Jade natomiast może zadać Ci 120 obrażeń w czasie około 3 sekund, zaś Jumong do 60 w czasie jednej. Nie możesz więc liczyć na to, że kiedy wtopisz się w wir walki, supporci będą mogli utrzymać Cię ciągle przy życiu.

Jeśli czujesz się zagrożony i wiesz, że ta walka może skończyć się źle – wycofaj się i pozwól Twojemu sojusznikowi przywrócić Cię do pełni sił. Wtedy możesz wrócić do walki, a uzdrowienia wspierającego zaczną się regenerować. Proste, prawda?


Przestań tańczyć

Unikanie różnych umiejętności to trudna sztuka, która niesamowicie się przydaje. Chyba, że unikamy tutaj głównie uzdrowień naszych sojuszników. Wtedy nie pomagamy nikomu, a tylko denerwujemy swoją drużynę.

Oczywiście nie zawsze musi być to Twoja wina – być może to wspierający dostał akurat ataku drgawek i nie potrafił trafić żadną umiejętnością. Jeśli tak było, nie możesz się obwiniać. Warto jednak czasem zwolnić i ułatwić swojemu supportowi pracę.


Chroń go

Podczas rozgrywek na wyższych poziomach to supporci są głównym celem wroga – nie ma się czemu dziwić, zazwyczaj to właśnie oni utrzymują przy życiu resztę drużyny… o ile to Wy utrzymacie przy życiu ICH!

Nie znaczy to, że Twoim zadaniem jest stanie całej rozgrywki koło swojego wsparcia. Czasem warto rzucić się na wrogiego supporta, kiedy to on jest bez żadnej obrony. Odrobina pomocy jednak zawsze się przyda – zaprocentuje to w kolejnych sekundach meczu, kiedy wciąż będziesz uzdrawiany przez wdzięcznego healera.

wsparcie battlerite

On pomaga Tobie, więc Ty wesprzyj czasem jego.


Pamiętaj o esencjach!

Jeśli jesteś poza zasięgiem wzroku swojego supporta, nie zapomnij o wszelkich esencjach i Centralnej Kuli. W tym artykule opisywaliśmy już, jakie korzyści wynikają z ich zbierania.

Kiedy jesteś ranny, wywołujesz niesamowitą presję na swoim healerze, który za wszelką cenę będzie chciał Ci pomóc. Zamiast rozpoczynać niepotrzebne zamieszanie, lepiej poradzić sobie czasem na własnych siłach.

Nie zabieraj jednak wszystkiego dla siebie! Jeśli to właśnie on jest bardziej ranny, oddaj mu kilka esencji! Jeżeli uleczy się on w ten sposób, nie zmarnuje on na siebie swoich uzdrowień, a co za tym idzie – będzie on mógł użyć je na Tobie!

 

Rola wspierającego jest trudna – trzeba robić dokładnie to, co pozostali, ale Twoim dodatkowym obowiązkiem jest jeszcze pilnowanie sojuszników. Chociaż powyższe porady są niesamowicie proste do zrozumienia, często o nich zapominamy i utrudniamy, a nawet uniemożliwiamy sobie pomóc.

Co sądzicie o powyższych poradach? Jako gracze wspierający, zgadzacie się z nimi, czy może uważacie za zbędne?

 

 

O autorze: Kua

Ciekawy świata, od kilkunastu lat poszukuje sensu swojego życia. Interesuje się prawie wszystkim, a w wolnych chwilach zastanawia się, czego jeszcze nie doświadczył. Zawsze pozytywny, nie cierpi narzekania.

  • krisanda

    Można sobie ułatwić sprawę grając polomą, ale granie taką pearl czy lucie to droga przez mękę i chyba tylko dla profesjonalistów. Nie wiem czemu twórcy gry polecają lucie jako postać dla początkujących 😀