Rzadkie atari znalezione w sklepie z używanymi rzeczami

Chodzisz sobie po sklepie. Oglądasz różne ciuchy. Fajna kurta, a płaszcz jest lekko za duży, ale po skróceniu będzie na Ciebie idealny. W końcu twoją uwagę przykuła czarna konsola…

Kupujesz konsolę, bo w końcu jesteś w lumpeksie, więc ona kosztuje grosze, a hajs za nią idzie na cele dobroczynne. Zaciekawiony wracasz z nią do domu i szukasz informacji na jej temat. W końcu po dłuższej chwili szukania, dowiadujesz się, że właśnie stałeś się nowym nabywcą super rzadkiego Atari 2700, które nawet nie zostało wprowadzone do sprzedaży.

Dokładnie taka historia spotkała jednego z użytkowników Reddita o nicku L064N, który w swoim poście na tym serwisie pochwalił się zdjęciem konsoli i zadał pytanie:

Ile dostanę za tę konsolę?

Według odpowiedzi społeczności wcześniej wspomnianego serwisu, konsola może być warta nawet kilka tysięcy dolarów, a patrząc na to, że konsola nawet nie była sprzedawana, to mamy tutaj prawdziwy okaz dla kolekcjonerów. Żeby udowodnić, że autor nie żartuje i konsola naprawdę jest jego, wysłał nawet zdjęcie konsoli z kartką na której znajdowała się nazwa użytkownika używana na reddicie.

Nabywca tego okazu nie zastanawiał się zbyt długo i sprzedał konsolę za 10 000 złotych na ebayu!

Historia Atari 2700

Konsola Atari 2700 miała zostać wydana w 1981 roku i można było grać na niej we wszystkie tytuły, które pierwotnie były przeznaczone na Atari 2600. Poza samymi grami, mogliśmy także używać każdego gadżetu, który został wyprodukowany z myślą o starszym Atari 2600. Kluczową różnicą między Atari 2700, a jeog starszym bratem, były dwa bezprzewodowe(!) kontrolery.

Atari 2700 było już w tak zaawansowanej produkcji, że była już nawet przygotowana reklama, którą możecie zobaczyć powyżej. Serwis Kotaku zapytał właściciela Państwowego Muzeum Gier Wideo – Johna Hardie’go – czemu konsola ostatecznie nie pojawiła się na półkach sklepowych. Okazało się, że głównym gwoździem w  trumnę dla Atari 2700 były jego dwa bezprzewodowe kontrolery. Kontrolery łączyły się z konsolą za pomocą fal radiowych, a te mogły osiągnąć zasięg nawet do 300 metrów. Tak ogromny zasięg fal radiowych sprawiał, że łatwo można było uprzykrzać życie naszym sąsiadom. Wyobraźcie sobie, że żyjecie w budynku, gdzie dwa kontrolery o zasięgu 300 metrów mogą połączyć się nawet z trzema innymi urządzeniami. Z racji tego, że kontrolery były tylko przypisane do prawego i lewego gracza, a nie do samej konsoli, większa rodzina nie mogła sobie pozwolić na dwa egzemplarze konsoli.

Konsola zakupiona przez użytkownika Reddita nie posiadała niestety wcześniej wspomnianych kontrolerów. Mimo tego, wciąż miała ona wejścia na standardowe kontrolery Atari 2600. Konsola, jak widać na załączonym wyżej obrazku, włączała się, ale nie współpracowała z nowoczesnymi telewizorami. Z kontrolerami, czy bez nich, konsola wciąż działa i jest naprawdę rzadka, więc jej nowy właściciel może czuć się dumny, że jest jej posiadaczem. Sam właściciel wcześniej wspomnianego muzeum gier wideo twierdzi, że wciąż możemy liczyć, że istnieje jeszcze 5-6 egzemplarzy. Dodatkowo sama konsola jest tak rzadka, że wyprodukowano tylko 12 egzemplarzy.

Co sądzicie o Atari 2700? Chcielibyście wejść w jej posiadanie? Swoją opinią możecie podzielić się w sekcji komentarzy, a ja z chęcią się z nią zapoznam

O autorze: KLSG

KLSGWychodzący z gimnazjum śmieszek 16. poziomu, interesujący się informatyką oraz czytaniem książek (Jakub Ćwiek <3). Obecnie na miesiącu próbnym w How2Play, ale stara się zostać tam dłużej.

  • Bartłomiej Wieczorkowski

    Cała ta historyjka w paru miejscach nie trzyma się kupy. Po pierwsze za 10000 złotych to chodzą duże mnie rzadsze prototypy (a nawet niekoniecznie prototypy). Po drugie za 10000 złotych? To było w Polsce? Po trzecie kontrolery radiowe jako takie zostały wprowadzone przez Atari do sprzedaży i czasem można je na ebayu znaleźć. Nie używają żadnych innych portów niż te standardowe porty joysticka i będą działać także ze wszystkimi komputerami mającymi złącza tego standardu, od 8 po 16-bitowe. Składają się z bazy wpinanej do portu i samego kontrolera. Nie zakłócają się z innymi, tak jak nie zakłócają się dwa telefony komórkowe, radzę poczytać jak się to robi 😉 Gdyby zakłócały grę sąsiadowi to powinny przecież zakłócać się również wzajemnie prawda? Bo z reguły są przynajmniej 2. Po czwarte: 300 metrów? Wolne żarty. Maksymalnie 50, zresztą zależy od użytej częstotliwości – a i wtedy już działanie jest niepewne.

  • miszmasz5

    Skoro jest wyprodukowano 12 egzemplarzy i zakładając że zachowało się jakieś 6-7 egzemplarzy, to czemu nie nie sprzedał tego za więcej, kolekcjonerzy zabijają się o tzw “Białe Kruki”.

    • Mnie się pytasz?

      • miszmasz5

        To było pytanie retoryczne.