[Recenzja] Genesis SX77 – Fotel Gamingowy – Recenzja

Moda na fotele gamingowe trwa od dłuższego czasu. Na początku mogliśmy zobaczyć je jedynie na e-sportowych eventach, później zawitały one w domach osób bawiących się w „PC Master Race”; jednak cena była nadal na tyle zaporowa, że przeciętny Kowalski nie mógł sobie pozwolić na takowe siedzisko. Było jasne, że w końcu na rynku pojawią się producenci, którzy będą próbować obniżyć koszty, nie tracąc zbytnio na jakości – taką firmą jest idealnie wstrzeliwująca się w rynek marka Genesis, która przygotowała „tron gracza” w przystępnej cenie. Specjalnie dla Was przetestowaliśmy model z oznaczeniem SX77. 

Na sam początek spontaniczna prezentacja sprzętu wraz z krótkim omówieniem. Wybaczcie, że nie odpakowałem ani nie złożyłem sprzętu na wizji, jednakże zajęło to zbyt dużo czasu, aby było zjadliwe do oglądania. Niemniej zdałem w nagraniu krótką relację z montażu. Filmik pokazuje, jak fotel wygląda w rzeczywistości. W tym przypadku NIE można zastosować ironicznego powiedzenia z internetowego żargonu „reklama vs rzeczywistość”. Wszystko jest cacy i odpowiada zdjęciom ze strony producenta.

Fotel został dostarczony efektownym kartonie. Był on dobrze zabezpieczony. W środku znajdowały się wszystkie części, a także imbus pozwalający skręcić siedzisko. Może wydawać się durne pisać o takich oczywistościach, jednak o dziwo takie rzeczy nie zawsze są standardem u innych producentów. Montaż był dość karkołomny. Mimo prostoty (jedynie 8 śrub do wkręcenia), trudno było ogarnąć bestię w pojedynkę, jednak prawdopodobnie jest to kwestia nie do przeskoczenia. Ktoś musi trzymać, a ktoś kręcić. Ostatecznie fotel został skręcony i postawiony przy biurku.

Genesis_SX77_1000x700px_1of3 (1)

Na sam początek chciałbym zwrócić uwagę na materiały, z których jest wykonany fotel. SX77 okala ciało matową tkaniną. Jak wspomniałem w nagraniu – podoba mi się takowe rozwiązanie, ponieważ w upalne dni, gdy postanowi się zdjąć koszulę, to skóra nie będzie przyklejać się do oparcia. Na zewnątrz jest on wyłożony natomiast skajem, co sprawia, że zyskuje on nieco bardziej elegancki i agresywny design.

Fotel posiada odchylane siedzenie; spokojnie możemy się na nim zdrzemnąć bez efektownego wywinięcia orła – całość jest dobrze wyważona. Na oparciu możemy zamontować opcjonalnie dwie poduszeczki na szelkach. Jedna pod głowę, druga pod dowolny odcinek pleców. Jeśli omawiamy funkcjonalności, to warto zwrócić również uwagę na podłokietniki. Możemy regulować ich kąt oraz wysokość. Niezwykle trafionym pomysłem jest zastosowanie na nich dość miękkiego tworzywa w przeciwieństwie do twardego plastiku, który zazwyczaj zastajemy. Na pokładzie oczywiście znajdziemy gazowy podnośnik, a całość ślizga się na kółkach. I teraz sama wisienka na torcie – rama krzesła jest wykonana z metalu – więc prawdopodobnie będzie to krzesło, które wytrzyma ze mną o wiele dłużej aniżeli poprzednicy. To chyba tyle, jeśli chodzi o techniczny bełkot i wymienienie funkcjonalności. Zapraszam Was teraz na czysto subiektywne odczucia z użytkowania.

Genesis_SX77_1000x700px_6of3

Krzesło jest dość szerokie i masywne. Daje to poczucie dużej stabilności i pewności siedzenia. Myślę, że nawet osoby o wiele większe ode mnie będą czuły się w nim komfortowo (180 cm/80 kg), nie wspominając o tych mniejszych, dla których będzie to prawdziwa forteca. Sam materiał siedziska NIE jest podatny na zanieczyszczenia – a uwierzcie, że warunki do pracy w How2Play są dość ekstremalne – biuro mam w domu, więc również zdarza mi się spożywać posiłki przy komputerze; od czasu do czasu wezmę córkę na kolana, która lubi psocić. Efektem takowego użytkowania było kilkakrotne wylanie/upuszczenie na niego cieczy/pożywienia (niepotrzebne skreślić) – zawsze wystarczyło przetrzeć gąbką materiał, aby ten wrócił do poprzedniego stanu bez żadnych plam.

Na komfort użytkowania wpływają też regulowane poduszki – dolna zawsze spoczywa u mnie pod odcinkiem lędźwiowym, co sprawia, że nawet po wielu godzinach przed komputerem nie czuję bólu pleców. Chciałbym zwrócić uwagę na pozornie mało istotną rzecz – krzesło jest „ciche„. Nie trzeszczy w jakimkolwiek momencie, nie wydaje dźwięków, a kółka poruszają się bezszelestnie. To dla mnie niezwykle ważne – w szczególności gdy buszuję nad klawiaturą i myszką nocą. Szczerze – nigdy tak wygodnie mi się nie siedziało, wręcz nie myślałem, że można „tak siedzieć”.

Oczywiście być może konkurencja posiada jeszcze więcej „bajerów”, jednak zawsze mierzę produkt do półki cenowej i musicie o tym pamiętać, zerkając na ocenę.

Zawsze staram się do czegoś „przypieprzyć” w recenzjach i każdy produkt analizować dogłębnie, ale w tym przypadku po prostu trudno mi cokolwiek zarzucić Genesis SX77. Wcześniej nie do końca byłem przekonany co do foteli gamingowych – jednak za sprawą tego egzemplarza i jego ceny zmieniam swoje nastawienie o 180 stopni. Genialny fotel za przystępną cenę.

Ocena How2Play 10/10 i znak jakości

Polecamy_HOW2PLAY

Plusy:

  • Cena (około 800 PLN)
  • Jakość
  • Matowy materiał
  • Solidny (metalowa rama), szeroki jednak nie przesadnie ciężki
  • Cichy
  • Poduszki na szelkach
  • Miękkie i regulowane podłokietniki

Minusy:

  • Dość duża waga
  • Małe trudności w montażu
  • Zodiac

    Gdzie można takowy fotel zakupić oraz
    na jakiej stronie najlepiej wybrać?

    • Kasahara

      https://gamedot.pl/sklep,komputery-fotele-dla-graczy-fotele-do-biurek tutaj jeszcze kilka dni temu była promocja na 799 PLN z tego co pamiętam, niestety teraz widzę o 999 PLN więcej, co i tak jest ceną do przyjęcia (choć nie nazwałbym tego już plusem – 799 była okazja, 999 PLN to optymalnie). Ogólnie po prostu stawiałbym na to aby sklep był zaufany na ceneo/opineo i brać tam gdzie taniej.

  • Kasahara

    Jak macie jakieś pytania odnośnie krzesła – walcie w komentarzach. Odpowiem na wszystkie.

    • Miłosz Szulęcki

      w plusach błąd jest-„Szaroki”

    • Puten

      Mam dylemat , mam w planach zakup powiedzmy owego fotela ale nasuwa mi się pytanie-Czy za taką mniej więcej cenę nie było by lepiej kupić jakiegoś fotela biurowego ,mimo iż fotel biurowy nie będzie tak wyprofilowany i nie będzie posiadał regulacji podłokietników itd. ale wygodą mniej więcej będzie dorównywał w dodatku będzie on tańszy o jakieś 1/3 tego fotela ,więc czy nie lepiej było by wydać jakieś 600 zł na fotel biurowy niż 900 zł na ten fotel ,przy czym mieć podobną wygodę ale mniejsze możliwości ale mając 300 zł zaoszczędzonych?

      • Kasahara

        Miałem w życiu kilka foteli biurowych. Niestety każdy się brzydko mówiąc – rozjebał w mniej niż 2 lata, a miałem je nie tanie 600-800 PLN obite skorą. Myślę, że kluczowa jest tu metalowa rama, której biurowe fotele nie posiadają.