Bot lane – wygraj linię już na początku gry!

Grając na solo linii martwisz się tylko o siebie. W dolnej części mapy trzeba jednak wykazać się współpracą. Jak grać na bot lane, żeby odnosić sukcesy? Team Dignitas Dignitaslogo_std spieszy na pomoc!

Czasami nie wystarczy dobre pozycjonowanie ani mechanika. Zwłaszcza, gdy trafisz na postać, która może sobie pozwolić na agresję już od początku gry. Jednak na dolnej alei grają aż cztery osoby, co niejednokrotnie skutkuje dużą dynamiką gry. Poza farmą i wymianami z przeciwnikiem, kluczowym aspektem jest współpraca z partnerem. Ważna jest też przewaga na linii już od początku gry.

Zdominuj swój bot lane!

Doświadczenie zdobyte w różnych dywizjach pokazuje, że im wyżej się znajdujesz, tym ważniejsze jest unikanie błędów. By wygrać grę albo chociaż linię, nie trzeba śmiałych i genialnych zagrań. Do tego wystarczy zauważenie błędu u wroga i wykorzystanie go. Gra na bot lane jest o tyle trudniejsza, że trzeba dobrej synchronizacji u obu partnerów, zupełnie jak na olimpiadach, np. w pływaniu synchronicznym. Bez tego dasz przeciwnikom szansę na wykorzystanie swoich pomyłek. Obaj gracze muszą mieć dobre wyczucie czasu i podejmować podobne decyzje. Wskoczenie w przeciwnika może być zbyt ryzykowne, gdy ma on przewagę, ale nie tylko to. Ważne jest, by zarówno Support, jak i AD Carry wybrali właściwy cel do zabicia. Nie zawsze warto bić Strzelca, np. dla Blitzcrank_MIN Blitzcranka lepszym celem będzie Sona_MIN Sona aniżeli Ezreal_MIN Ezreal, który bez problemu może wrócić na bezpieczną pozycję.

Czasami jednak małe ryzyko nie tylko się opłaca, ale również może zdecydować o losie gry – niepodjęcie go może niewiele się różnić od zwykłego błędu. Zdobycie drugiego poziomu przed przeciwnikiem daje przewagę na linii, ale nie zawsze oznacza, że ułańska szarża jest dobrym pomysłem. Często już na drugim poziomie, a czasami nawet na pierwszym, wyłania się zwycięska strona, która dominuje bot lane i zastrasza team przeciwny. Mało ostrożna gra może już wtedy przesądzić o wygranej, doprowadzić do łez i zniszczyć czyjeś nadzieje. Z drugiej strony, jeśli okażesz strach, sam dasz wrogowi komunikat, że może sobie pozwolić na więcej.

Nie bez powodu gracze LCS-owi często zaczynają od campa w dżungli, by zyskać przewagę w doświadczeniu. W ich środowisku jest to przewidywalne i można zrobić tak samo. W większości amatorskich gier, dżungler zacznie od dołu licząc na pomoc obojga graczy. Przed wprowadzeniem Grompa, zawodowi gracze często zamieniali się linią po czerwonej stronie mapy – tylko z powodu różnicy doświadczenia i jego wpływu na dynamikę linii. Ważne jest zdobycie drugiego poziomu przed przeciwnikiem, razem z nim albo cofnięcie pod wieżę. Głównym celem Supporta i AD Carry po dotarciu na aleję powinno być więc odważne obijanie creepów i jak najszybsze uzyskanie drugiego poziomu. Nie bój się przegapić last-hita albo oddać go Supportowi! On zawsze chętnie dobije większego creepa, jeśli pozwala mu na to Reliktowa Tarcza.

bot_lane

Najczęstszym błędem graczy Wsparcia jest brak zainteresowania w uzyskaniu przewagi. Zamiast pchać linię, czeka w krzakach na rozwój wydarzeń. Spróbuj mieć wpływ na to, co się dzieje! Nie bądź biernym obserwatorem!

  • Już przy pierwszej fali creepów postaraj się wywalczyć dominację.
  • Gdy tylko dwie przeciwne fale się zetkną, spróbuj karać przeciwnika próbującego farmić.
  • Jeśli zaś macie słabszą linię pod względem picków, zepchnijcie ją jak najszybciej do przodu przyjmując jak najmniej obrażeń.
  • Wykorzystaj przewagę, jaką dają krzaki – strona, która je kontroluje ma większe szanse wygrywać wymiany.
  • Po uderzeniu przeciwnika skupisz na sobie uwagę creepów, zaś chowając się w krzakach – tracisz ją (chyba, że wróg ma w nim warda).
  • Gdy macie 2 poziom, podczas gdy druga strona wciąż ma 1, możecie pozwolić sobie na agresywniejsze wymiany.
  • Często zdarza się, że ta przewaga poziomu jest ignorowana, a przeciwnik dostaje możliwość jej nadrobienia bez żadnych strat.
  • Jeśli jesteście dominującą stroną na bocie, spróbuj odebrać przeciwnikom możliwość farmy. Gdyby nie zdążyli odpowiednio szybko się wycofać, macie kolejną okazję do wymiany.

I najważniejsza rzecz: jeśli zamierzasz wskoczyć w przeciwników, poinformuj o tym partnera i zróbcie to razem! Samodzielne próby mogą się tragicznie skończyć, a nie zawsze możesz liczyć na to, że Twój towarzysz zareaguje na takie akcje i pójdzie za Tobą. Gra na bot lane nie jest Twoją główną rolą i wolisz zagrać bezpieczniej? Nie wahaj się powiedzieć tego partnerowi. Możesz to zrobić jeszcze w lobby, by mógł wybrać odpowiednią do tego postać! A co zrobić, kiedy od początku jesteś tą słabszą stroną? Wycofaj się pod wieżę i nie podejmuj wymiany, gdyby przeciwnik chciał atakować. Zachowaj ostrożność! Jeśli nie wykorzystają przewagi, zdobądź drugi poziom i ciesz się z drugiej szansy.

Jakie masz doświadczenie z gry na bocie? Wolisz grać duo ze znajomym? Jak sobie radzisz z komunikacją z partnerem? Opowiedz nam o tym w komentarzach!

Źródło

[latest_posts category=”leagueoflegends” count=”9″]

O autorze: metsu

Czym byłby spacer po lesie bez grzybów? Od tego macie mnie - małego, niewinnego chomiczka! Support od 4 sezonu i dżungler od 5, jednak w LoL-a gram od A (Akali w dżungli) do Z (Zed support). Podobno studiowałem na tłumacza angielskiego, ale bardziej ciągnie mnie do japońskich "bajek" i nie tylko. Poza spędzaniem czasu ze znajomymi lubię stalkować LCS-y - od CBLoL-a do LCK, a w życiu wyznaję jedną zasadę: najważniejsza jest radość! 🙂

  • Bondogonzo

    Według moich znajomych adc ze mnie słaby. też tak myślę, wolę już raczej supportować jakimiś squishy morganą czy lulu. nie lubię tej zależności od drugiej osoby, zwlaszcza jesli to nie premade, to troche irytujące grać z kimś z kim w ogóle się nie rozumiesz, dlatego ostatnimi czasy preferuję 3 pozostałe linie. Przy czym najlepiej czuję się na midzie.

  • DJAsia

    Zgodzę się z tym, że Blitzem nie zawsze warto fokusować tylko strzelca, a tym bardziej tego co ma dasha lub shield jak Sivir. Gram Soną nie od dziś i zawsze miałam problem z graniem na Blitza. Teraz wiem jak ugryźć ten orzech i cały czas trzeba spodziewać się od niego grabów. Zawsze się śmiałam, że mam za duży zadek i dlatego z taką łatwością dostawałam graby, a dziś gdy bardziej koncentruję się na jego mechanice oraz Q to lepiej wychodzą mi uniki. Moja metoda to agresywny push na start oraz by chować się cały czas za miniony i przede wszystkim nie stać bez ruchu + dodatkowy poke po nieudanym grabie :D. Cierpliwość to podstawa, bo to dzięki niej nie popełnia się błędów. Dodatkowym plusem jest wykorzystanie sytuacji, gdy ma się szybciej 2 lvl + lubię stać w okolice farmy, ale tak by 2 adc nie mógł do niej dojść, bo boi się poke od mojej Sony ^^. Dominacja i agresja na bocie w LOLu to jest to 😀

  • aPhocaLypsa

    Przyda się, niejednokrotnie miałem problem ze swoim adc. Enemy ma drugi lvl a on i tak chcę zabić low blitza … a potem płacz, że słaby follow, czemu nie pomogłeś, report noob team xaxa cyka blyat …