Game Over r.

Rockstar games pozwane

O pozwach w stronę Fortnite było już sporo. Ale tam rozchodziło się o tańce, zaś teraz... Rozchodzi się o wizerunek. A nie, chwileczkę. O to samo sądzili się w sprawie GTA V. Tym razem, zamieńcie GTA V na Red Dead Redemption 2

No dobra, ale kto, jak i dlaczego?

Kto grał w Red Dead Redemption 2, ten wie, że agencja Pinkerton nie jest tam zbyt dobrze pokazywana.

Ale najpierw kim jest ten cały Pinkerton? Osoby interesujące się tematem (lub po prostu oglądające westerny) powinni ich kojarzyć, ale świeże osoby w temacie mogą być zaskoczone, że Pinkerton faktycznie istnieje.

Sama agencja została utworzona w 1850 roku. Wynajmowani byli w celach ochrony mienia, tropienia przestępców… Cóż, z pewnością ich pojawienie się było jedną z przyczyn, przez które ten “stary dobry zachód” zaczynał odchodzić. Pewna epoka zaczęła się kończyć, a Pinkerton odnosił sukcesy (1861 wykrył spisek na Lincolna)

Agencja twierdzi, że zostały bezprawnie użyte ich znaki towarowe (charakterystyczne odznaki na przykład) i uzyskali ogromne straty wizerunkowe przez sprezentowanie ich przez Rockstar Games.

Rękawica została rzucona (w tym wypadku w formie listu z pozwem).

A Rockstar i Take-Two nie odpuszczają. Oto oficjalna odpowiedź:

Pinkertonowie nie mogą za pomocą znaków towarowych rościć sobie praw do przeszłości i zabraniać twórcom odnoszenia się do agentów Pinkerton, w kontekście historycznym, w dziełach przedstawiających amerykański Zachód. (…) Nawiązanie do historycznej Agencji Pinkerton i należących do niej agentów to tylko jeden z wielu czynników, które sprawiają, że Red Dead Redemption 2 stanowi dokładne odwzorowanie krajobrazu dziewiętnastowiecznej Ameryki. (…) Ze 106 misji składających się na 60-godzinną fabułę, Pinkertoni występują tylko w dziesięciu.

W skrócie? Odegrali znaczącą rolę w historii, byli niejako ważną częścią krajobrazu XIX wiecznej Ameryki, więc nie mają prawa się do tego przyczepiać.

Ponadto wymienia się wiele filmów, książek, seriali, które oberwą. I to nie te nowsze, bo jest chociażby serial Straceńcy z 1980 (Osobiście polecam film Butch Kassidy i Sundance Kid. Pięknie prezentuje “zachód się kończy, przyjacielu”). Może to zakończyć się cenzurą.

A wy jak uważacie? Pinkerton ma rację, czy jednak po prostu skok na kasę?