Fortnite r.

Fortnite: Ratowanie Świata opóźnIone

Pamiętacie jeszcze o czymś takim jak płatny moduł Fortnite? Tak, ten z którego wyrósł Battle Royale. No cóż... Epic Games pamięta. 

Ratowanie Świata, czyli oryginalny Fortnite. Przechrzczone chybcikiem, teraz przemilczane i trochę wstydliwie ukrywa się w cieniu swojego młodszego brata, bitewnego rogala (Chodzi o Battle Royale oczywiście).

Moduł Fortite znajduje się wciąż w Early Access. Wiecie, płacicie za dostęp do bety i ją testujecie (Swoją drogą, nie wiem kto to wymyślił, ale jest geniuszem.). Zapowiedziane zostało, że gra przejdzie na model Free-2-play w dniu premiery.

Premiera miała się odbyć do końca 2018 roku.

Miała. Słowo klucz.

Jak stwierdziło Epic Games, muszą zostać wprowadzone poprawki w funkcjonowaniu systemów i skalowaniu serwerów. Ot, zabezpieczenie przed przeciążeniem, jak to, które niedawno dotknęło World War 3.

Na otarcie łezek dostaniemy promocję 50% mniej za pakiety fundatora.

Zespół odpowiedzialny za produkcję (a raczej segment ratowania świata) stwierdził, że należy zmienić między innymi:

-Interfejs (Obecny jest niezbyt przejrzysty)

-Samouczki

-Poprawić wygląd menu postaci

-Zmienić system bohaterów.

 

Jeśli wciąż nie uspokoiło to ser tych, którzy zapłacili za Ratowanie Świata, autorzy prezentują taką notkę:

Pracujemy nad funkcją zwrotów za inwestycje, która będzie aktywowana zawsze po wprowadzeniu przez nas znaczących zmian do schematów, bohaterów, ocaleńców, obrońców lub innych elementów, które udało ci się ulepszyć. W momencie premiery proces ten będzie wymagać wyboru – zaznaczymy przedmiot, który został zbalansowany, a do ciebie będzie należeć decyzja o ewentualnym jego dostosowaniu. NIE będziemy automatycznie dostosowywać twoich przedmiotów. W pierwszej wersji wprowadzimy znacznik zbalansowania wyłącznie dla bohaterów zmodyfikowanych według nowego systemu. Jednocześnie będziemy testować, w jaki sposób zwracać materiały w skrajnych przypadkach.

Pamiętacie o tym, żeby ocalić świat?