[Recenzja] Shark Zone H10 – Headset od Sharkoona

Niedawno recenzowaliśmy dla Was słuchawki gamingowe Shark Zone H40 (Click!), dziś natomiast chcielibyśmy Wam przedstawić model opatrzony symbolem H10, który możecie wygrać w naszym konkursie (Click!)

Na samym początku warto zaznaczyć, że Shark Zone H10 jest headsetem budżetowym, który możemy bez problemu dostać za 100  PLN, co w cale nie oznacza tandetnej jakości. Wręcz przeciwnie. Ale nie uprzedzajmy faktów. Zacznijmy od unboxingu

Shark Zone H10 Unboxing

Wykonanie

h10_01

W opakowaniu znajdziemy woreczek do transportu i zabawną zawieszkę na drzwi. Shark Zone H10 są o wiele bardziej lekką konstrukcją aniżeli model H40, może mieć znaczenie dla osób, które nie lubią masywnych headsetów. Pałąk jest regulowany na specjalnych drucikach, które zaoszczędzają kilka gram. Całość jest pokryta plastikiem, który nie jest ani matowy, ani połyskujący. Słuchawki posiadają długi kabel co jest niezwykle ważne, jeśli posiadamy źródło dźwięku dość głęboko schowane pod biurkiem. Wewnątrz i zewnątrz słuchawek  możemy znaleźć brandowanie firmowym logo. Połączenie żółci z czernią i wyglądem sprawia, że headset prezentuje się znakomicie na biurku każdego gracza. Przy unboxingu nie myliłem się – nausznice są o wiele większe aniżeli w modelu H40, co sprawia, że dla osób z dużymi uszami (kłaniam się tu nisko) sprzęt jest bardziej komfortowy.

Dźwięk i użytkowanie

h10_04

Słuchawki posiadają poprawną głębie i równoważoną scenę. Na całej skali dźwięku nie ma tu żadnych uskoków przy przesady w jakąkolwiek stronę. Odczucia dorównują nawet słuchawkom z wyższej półki. Wielogodzinne użytkowanie nie sprawiło u mnie jakiegokolwiek dyskomfortu. Wszystko wygodnie i prosto. Wcześniej wspomniana równowaga pozwala się rozkoszować zarówno muzyką jak i grami – jest to pozytywne zaskoczenie, szczególnie na zintegrowanej karcie dźwiękowej. Szczerze nie mam jakichkolwiek zastrzeżeń.Mikrofon poprawny – lecz bez polotu.

Podsumowanie

h10_02

Moim skromnym zdaniem, jeśli ktoś poszukuje słuchawek do 100 PLN, które posiadają zbudowany mikrofon to Sharkoon H10 będzie idealnym wyborem. Oczywiście słuchawki muzyczne (np. Superluxy) nadal będą posiadały na tym polu przewagę – jednak będzie konieczny zakup dodatkowego mikrofonu. Z czystym sumieniem polecam Shark Zone H10, każdemu kto szuka taniego i dobrego rozwiązania

Plusy

  • Cena
  • Jakość
  • Solidność
  • Wyważony dzwięk
  • Dodatki

Minusy

  • Brak, jeśli chodzi o tę klasę słuchawek – jeśli na siłę jednak się czepiać to mikrofon i średnio poręczny regulator głośności

Ocena – 10/10 + Znak jakości How2Play

Polecamy_HOW2PLAY