Najbardziej hejtowane postacie – cz. 1 – Top lane

Gra w LoL-a nie zawsze jest przyjemna, nie ważne czy top czy mid. Każdy ma swoje postacie, których nienawidzi i których wolałby unikać na Summoner’s Rift.

Na pierwszy ogień idzie górna alejka – co dokładnie przyprawia o mdłości?

Ciemna strona top lane?

Quinn_OB

Quinn – jakiś czas temu dostała reworka razem z innymi ADC. Od tamtej pory jest często widywana na topie i dżungli, rzadziej jako strzelec na bocie. Co w niej jest takiego? Najbardziej chyba wkurza jej blind, który od czasu update działa troszkę inaczej – podobnie do granatów dymnych Gravesa, który przykleja się do gracza na kilka sekund. Nie muszę chyba dodawać, że oberwanie czymś takim w 50-tej minucie podczas teamfigtu raczej od razu nas skreśla? Druga rzecz, to jej R – toż wolniej się nie da? Nieważne jak daleko uciekniesz i gdzie się schowasz – dzięki temu skillowi Quinn Cię dogoni i zabije. Jakby tego było mało, może tego używać praktycznie cały czas! Czy to za mało, by jej nie lubić?

Fizz_OB

Fizz – bo przecież każdy uwielbia nafeedowanego ryba. Nie jest może częstym pickiem, ale potrafi ładnie namieszać! Za co go kochamy? Po pierwsze, E, którym może uniknąć dosłownie wszystkiego. Nie ważne, czym w niego rzucisz – nawet jeśli dobrze wycelujesz, wskoczy na ten swój kijek i opluje unikając Twoich ataków. Może też wskoczyć pod wieżę swoim Q, zabić, a następnie wycofać unikając ataków turreta, bo przecież na 0,75 sek. robi się nietykalny! Kolejna rzecz: Ryba – najstarsi Indianie nie potrafią wyjaśnić, dlaczego Fizz w enemy teamie ZAWSZE nią trafia, a ten u Ciebie ZAWSZE chybi. Trafiony nią poza obrażeniami z kosmosu dostaje jeszcze spowolnienie, przez co łatwo go dobić resztą combo. Nic dodać, nic ująć.

DrMundo_OB

Dr Mundo – oj tak, tego bohatera trzeba wspomnieć! Poznajcie Mundo aka. Golem nr 1. Ta postać miała swoje 5 minut na wielkiej scenie i mimo ciągłych zmian mety, dalej jest OP. Rzuca tym swoim tasakiem i cały czas spowalnia. Cooldown ma tak krótki, że może nim spamować, a kosztem życia się nie przejmuje, bo najpewniej ma quinty z odnawianiem zdrowia. Jego W dla fanów mango i amino może przypominać Sharingana z 6 łezkami, który bije obszarowo i zmniejsza czas każdego efektu CC. Jeśli ma odpowiedni regen, nie musi go nawet wyłączać, bo straty zdrowia nie odczuwa. Największym „atutem” tego pana jest jednak jego R. Czapki z głów, panowie, bo nawet mając niski poziom zdrowia może wysolować enemy team dzięki regeneracji, którą ulta mu zapewnia. Działa ona bardzo fajnie z E, które bije mocniej za każdy brakujący % życia. W późniejszych minutach meczu ciężko przed nim uciec, a tym bardziej zabić. Polecam przedmioty obniżające leczenie – inaczej może nawet nie zauważyć, że coś go drapie.

TahmKench_OB

Tahm Kench – kto o nim nie słyszał? Pan żabo-sum został stworzony jako Support, jednak kreatywność graczy Ligi nie zna granic. Czemu nie grać go na takich pozycjach, jak top albo dżungla? Już jako wsparcie potrafi być przykry – zjada swojego Carry, tym samym chroniąc go przed śmiercią. Może tak praktycznie cały czas. A ja to wygląda na solo linii? Poza chorymi odpornościami, po zbiciu go do 100 HP zaczyna się faza druga – szare życie, którym się ratuje przed zgonem. Powiesz „Dość!”? Tahm ma jednak jeszcze kilka wkurzających sztuczek. Jeśli będziesz blisko niego, może Cię atakować i ostatecznie zjeść i wypluć pod swoją wieżę. Gdy zaś będziesz trzymać dystans, obślinia swoim językiem i spowalnia, co pozwala mu podejść bliżej i połknąć. A co jest w nim najgorsze? Może budować się TYLKO tankowo, a mimo to będzie zadawał spore obrażenia. Rito pls?

Riven_OB

Riven – inaczej znana jako postać One Trick Pony. Tutaj także działa zasada – Twoja Riven vs. przeciwna Riven. Zacznijmy jednak od początku! Większość graczy zaczyna mecz mając przynajmniej 10% redukcji cooldownów. Pozwala im to spamować swoim Q praktycznie bez przerwy, a także stunem i odskokiem, który daje też osłonę (o zgrozo!). Białowłosa była owiana złą sławą w poprzednim sezonie, kiedy w zasadzie nie dało się na nią grać. Jak to wygląda teraz? Przeciętna Riven myśli, że jest BoxBoxem albo chce się poczuć jak on i bez pomyślunku wskakuje sama w cały enemy team. Oczywiście jeśli ta postać jest w drużynie przeciwnika, wyjdzie cało zdobywając Pentakill, zupełnie odwrotnie, niż nasza Riven. Nie można do niej podejść, a odgłos odpalania R brzmi jak wyrok śmierci. Jasne, że można ją teraz w miarę kontrować, ale przeciwko One Trick Pony, nie daje to zbyt dużych szans.

Teemo_OB

Teemo – nasza wisienka na torcie! Wiele osób szczerze nienawidzi tego skrzata – czy słusznie? Jego oślepianie oczywiście przeszkadza postaciom opartym na autoatakach. Taki Renekton albo Leona nie trafią swojego combo ani on-hit stuna mając na sobie trutkę. Lecimy dalej: W, dzięki któremu może uciekać z większości kłopotliwych sytuacji i dogonić ledwo żywego oponenta. Nie wydaje się może silne, ale Teemo to postać z globalnym tauntem – musi mieć możliwość ucieczki. Kolejny punkt programu to E – trutka zadające niemałe obrażenia przez kilka sekund, która nie kosztuje many, bo wystarczy trafić autoatakiem. Z odpowiednimi przedmiotami, samo to wystarczy, by zabić. Ostatnia rzecz, sygnatura Yordla – grzybki! Przyznam, że ostatnie zmiany pozwalające nimi rzucać uczciłbym szampanem jako Teemo main, gdybym tylko nie był abstynentem. Ale to nie wszystko! Jeśli rzuci jednego grzyba na drugiego, ten się odbija i leci dalej. Czy to tyle? Bynajmniej! Dobrze prowadzony Teemo sprawi, że jego linia będzie niegankowalna dla przeciwnika, a swojego rywala na linii może doprowadzić do ragequita. Poza samą linią, może ustawiać grzybki w lesie i na rzece. W ten sposób przeciwnicy idący go zgankować wycofają się w połowie drogi z 1/3 zdrowia. Czy jest coś bardziej wkurzającego, niż wdepnięcie na Kinder-niespodziankę przy 100 HP? Można powiedzieć, że na mapie ARAMów łatwo naszego chomika skontrować. Przecież są przedmioty pokazujące ukryte pułapki! Nic bardziej mylnego – kiedy gracz Teemo się zorientuje, po prostu zmieni taktykę. Zacznie rzucać grzybkami w creepy, które są blisko przeciwników – w ten sposób nie da się ich rozbroić. Jak więc go kontrować?

Może o kimś zapomniałem albo nie wspomniałem o którymś szczególe? Jak Wy sobie radzicie z toksycznymi postaciami? Macie swoją własną czarną listę top lanerów? Podzielcie się tym w komentarzach!

[latest_posts category=”leagueoflegends” count=”9″]

O autorze: metsu

Czym byłby spacer po lesie bez grzybów? Od tego macie mnie - małego, niewinnego chomiczka! Support od 4 sezonu i dżungler od 5, jednak w LoL-a gram od A (Akali w dżungli) do Z (Zed support). Podobno studiowałem na tłumacza angielskiego, ale bardziej ciągnie mnie do japońskich "bajek" i nie tylko. Poza spędzaniem czasu ze znajomymi lubię stalkować LCS-y - od CBLoL-a do LCK, a w życiu wyznaję jedną zasadę: najważniejsza jest radość! 🙂

  • YamiSona

    Heimer i jego wieżyczki to po prostu… Czarna magia.