Więcej realizmu w grach!

Chcieliście więcej? No to macie! Twórcy Chronicles of Elyria swoją grę tworzą zgodnie z myślą „nikt nie żyje wiecznie, nawet postacie w grach komputerowych” i w nadchodzącej produkcji postanowili zwiększyć nieco dawkę realizmu.

W czasach tak wielu survivalowych gier CoE zdecydowanie mocno się wyróżnia – to prawdopodobnie pierwsze MMORPG w którym postać faktycznie posuwa się w latach i na końcu umiera.

coe2

A jak cały projekt opisują sami autorzy?

Postacie starzeją się na przestrzeni od 10 do 14 prawdziwych miesięcy. Po tym czasie rozstają się z życiem, lecz pozostawiają po sobie ślad na kartach historii. Podczas rozgrywki pamiętajcie, aby wybierać mądrze – każda śmierć w grze skraca Wasz czas o około dwa dni, a jeśli postać jest kimś ważnym i wpływowym, na przykład królem, to nawet tylko 4 czy 5 zgonów prowadzi do śmierci całkowitej.

coe1

Starzenie się znacząco wpływa na wygląd. Na skórze tworzą się zmarszczki, cofa się linia włosów, mięśnie zanikają. Do tego wszystkiego dochodzą dodatkowe kilogramy, a plecy się garbią, sprawiając że postać jest niższa. To ciekawe zjawisko, biorąc pod uwagę fakt, że we wszystkich popularnych MMO ludzie trwają na etapie wiecznej młodości i niezmienności. Zabiliście najgorszego wroga całego Azerothu i pobliskich światów? Nie ma się co martwić, wróci cały i zdrowy w przyszłym tygodniu… Ale sprawa inaczej wygląda w Elyrii. Świat jest bardziej dynamiczny. Jak to wygląda w praktyce? Otoczenie może ulec zniszczeniu, zadania zależą od obecnego widzimisię NPCa (wiele z nich jest niepowtarzalnych), surowce są mocno ograniczone, a konflikty narodowe wybuchają cały czas. Będziecie mogli przypieczętowywać kontrakty i tworzyć rodziny z innymi graczami, a postać będzie sobie egzystować niezależnie od tego, czy jesteście online, czy też nie.

coe3

Nawet zarabianie na Chronicles of Elyria jest innowacyjne.

Działa to na zasadzie starych gier arcade – za $30 możecie kupić sobie Spark of Life który sprawia, że dusza może żyć przez 10-14 miesięcy, a potem musi się zasiedlić w nowej postaci Waszego wyboru. Jeden taki Spark dostaniecie wraz z kupnem gry.

Czy to wszystko wypali w praktyce? Zobaczymy. Deweloperzy swój pomysł wrzucili na Kickstartera, a na jego zrealizowanie chcą aż $900.000. Dużo? Mało? Oceńcie sami..

[latest_posts category=”gamerlifestyle” count=”6″]

O autorze: Kirivia

Dziewiętnastoletnia studentka zajmująca się działem Gamer Lifestyle. W nielicznych chwilach, których nie spędza na uczelni, gra w gry i ogląda anime. Oprócz tego ma wiele hobby takich jak brzdąkanie na gitarze czy rysowanie, ale w niczym nie jest mistrzem. Stworzenie nocne.